Wyboista droga do samorządności Chomiczówki

Chomiczówka to osiedle liczące ponad 20 tysięcy mieszkańców, powierzchniowo również jest jednym z większych osiedli w Warszawie. O tym jak duże to osiedle świadczyć może nawet kwota przeznaczona na realizację projektów z budżetu partycypacyjnego. Okazuje się, że na samej tylko Chomiczówce jest ona niemal dwukrotnie wyższa, niż w całym Rembertowie, czy Wesołej. Paradoksem jest jednak to, że osiedle, porównywalne do małego miasta, jak się okazuje… nie posiada samorządu reprezentującego mieszkańców przed Radą i Zarządem Dzielnicy Bielany.

Jeszcze do niedawna, zanim polska reprezentacja w piłce nożnej zaczęła osiągać sukcesy mawiało się, że niemożliwe jest, aby w 40 milionowym kraju nie znalazło się 11 mężczyzn potrafiących prosto kopnąć piłkę. W pewnym momencie sytuację tę analogicznie można było przełożyć na Chomiczówkę. Duże osiedle, wielu mieszkańców, ale mało osób zaktywizowanych do działania w jego samorządzie. Z przykładami możemy iść dalej: miasto Tykocin liczące 10 razy mniej mieszkańców niż Chomiczówka posiada własną Radę Miejską z 15 radnymi, ma swojego burmistrza i jego zastępcę. Natomiast na naszym osiedlu formalnie działającym samorządowcem jest tylko… 1 człowiek. Ostatnie wybory do samorządu mieszkańców osiedla odbyły się 14 lat temu, a frekwencja wyniosła zawrotne ¼ procenta. Z czego wynika tak powszechny brak zainteresowania społeczną działalnością w osiedlowym samorządzie? Tego nie wiemy, ale wiemy ile taki samorząd znaczyłby dla naszego osiedla. Gdyby istniał – nie pomijałoby się zdania mieszkańców, nie pomijałoby się konsultacji z nimi w sprawach najważniejszych.

To z samorządem trzeba byłoby konsultować zmiany w komunikacji miejskiej, zamierzenia budowlane, inwestycje, zmiany w przestrzeni. Z ominięciem takiego samorządu nie można byłoby podjąć żadnej większej decyzji w Urzędzie Dzielnicy Bielany. Samorząd mógłby „lobbować” na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców, na rzecz uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, budowę obiektów użyteczności publicznej (żłobki, przedszkola), poprawę istniejącej infrastruktury drogowej, pieszej i rowerowej. Przykładem idealnego wręcz funkcjonowania samorządu osiedlowego jest Samorząd Młocin, można być również pod wrażeniem prężnie działającego Samorządu Mieszkańców Osiedla Ruda. Chomiczówka chce być następna. Stowarzyszenie Razem dla Bielan wraz z sąsiedzką grupą mieszkańców „Jesteśmy z Chomiczówki” prowadząc już od roku działania zmierzające do powołania samorządu spowodowało, że zainteresowanie tematem wzrosło. Okazało się, że grupa inicjatywna chcąca działać w takim samorządzie wzrosła na przestrzeni kilku miesięcy z kilku do kilkunastu osób. Dziś nie jest już problemem liczba osób zainteresowanych… I tu czas na drugą stronę medalu. Mieszkańcy, którzy zintegrowali się we wspólnym celu, poświęcając swój cenny czas i zaangażowanie „uderzają głową w mur”, bowiem inicjatywa powołania samorządu blokowana jest przez Komisję Samorządową Dzielnicy Bielany.

To zdjęcie dobrze obrazuje stan naszego osiedlowego samorządu. Tak samo jak z tą tablicą – niby jest i stoi, ale jest zupełnie pusta i w obecnej formie bez wartości.

Pierwsze pismo w sprawie rozwiązania niefunkcjonujących (członkowie nie działają, bądź zmarli) samorządów Chomiczówka-Północ i Chomiczówka-Zachód oraz powołania samorządu obejmującego cały teren osiedla złożone zostało z podpisami (najpierw 25 osób, potem kolejnych 25) w kwietniu 2017 roku. I od tamtej pory sprawa nie posunęła się ani o milimetr. Zaczynamy już gubić się w tym ile pism w tej sprawie zostało wysłanych, ile zadanych zostało pytań, ile przeprowadzono rozmów i ile razy padały prośby o zorganizowanie posiedzenia komisji, przedstawienia obiecanego harmonogramu prac i postępów w tworzeniu samorządu. Na palcach jednej ręki za to można zliczyć ile razy wysłuchano mieszkańców ze zrozumieniem. Ciężko znaleźć wytłumaczenie dla działań przeciwko mieszkańcom, dla obietnic bez pokrycia, przeciągania ważnych spraw w czasie, utrudniania funkcjonowaniu osiedla i jego mieszkańców, aż w końcu – zabijania aktywności, zaangażowania, chęci do pracy i, co najważniejsze, idei samorządności. Uczestniczyliśmy w wielu bezproduktywnych posiedzeniach Komisji Samorządowych, na których tłumaczono dlaczego „nie da się”. Dziś wiemy, że pomoc w utworzeniu samorządu może przyjść tylko ze strony mieszkańców – w najbliższym czasie będziemy kontynuować zbieranie podpisów (potrzeba ich około 2 tysięcy) pod wnioskiem o powołanie samorządu Chomiczówki – już teraz prosimy każdego mieszkańca o podpis, o zainteresowanie sprawą, o wsparcie i zaangażowanie.

Więcej informacji w tym temacie dostępne na stronie facebookowej: „Jesteśmy z Chomiczówki”.

Grupa sąsiedzka
„Jesteśmy z Chomiczówki”

Zdjęcie użytkownika Jesteśmy z Chomiczówki.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*