Szadkowska: Przyświeca nam idea sąsiedzkiej integracji

Okres letni to czas imprez plenerowych, organizowanych zarówno przez Urząd Miasta i Dzielnicy, jak i – coraz częściej – przez grupy sąsiedzkie. Wśród imprez masowych, z koncertami i wieloma atrakcjami, które są skierowane do różnych grup wiekowych, brakowało jednak nieco mniejszych pikników – kameralnych, osiedlowych, idealnych do sąsiedzkiej i rodzinnej integracji.

Z pomysłem organizowania takich pikników wyszło stowarzyszenie Razem dla Bielan. „Mamy na celu propagowanie idei międzypokoleniowej integracji sąsiedzkiej” – mówi Krystian Lisiak i dodaje: „W czasach, kiedy migracje wewnątrz miast, dzielnic i osiedli są bardzo dynamiczne coraz częściej spotykamy się z sytuacją, że sąsiedzi tego samego bloku po prostu się nie znają! Nie witają się ze sobą, mijają się bez słowa. Natłok obowiązków i życiowe tempo powodują, że nie mają czasu nie tylko na zawieranie nowych sąsiedzkich przyjaźni, ale nawet na zastanowienie się nad tym co dzieje się w najbliższej okolicy. Dlatego, aby zmienić to chociaż w małym stopniu wyszliśmy z inicjatywą integrującą najbliższych sąsiadów”.

Organizowane przez Stowarzyszenie pikniki osiedlowe faktycznie mają bardzo lokalny, prawdziwie sąsiedzki klimat, którego nie da się poczuć na wielkich wydarzeniach.

Pierwszym takim piknikiem była czerwcowa impreza na Piaskach, na placu zabaw Plastusiowo przy Kochanowskiego. To tam po raz pierwszy zorganizowane zostało palenisko, przy którym mieszkańcy wspólnie piekli kiełbaski, śpiewali przy dźwiękach gitary (tu chcielibyśmy podziękować wspaniałemu Gitarowelove!) i zwyczajnie porozmawiali w sąsiedzkim i rodzinnym gronie. Już następnego dnia po wydarzeniu, na facebookowej stronie wydarzenia pojawiały się komentarze takie jak Pana Roberta: „Mega inicjatywa. Moja 3-letnia córka w końcu odkryła uroki ogniska i to w sercu blokowiska! Gratuluję i dziękuję!” oraz Pana Pawła: „Byłem zaskoczony, że to nie urząd, tylko sami mieszkańcy działający w ramach stowarzyszenia Razem dla Bielan organizują takie sąsiedzkie imprezy! Integracja przy ognisku to wspaniały pomysł!”. Wśród następnych imprez sąsiedzkich był m.in. „Dzień Chomika”, który odbył się w Parku Chomicza na Chomiczówce oraz „Piknik Sąsiedzki na Wawrzyszewie” przy Stawach Brustmana. „W naszym stowarzyszeniu podzieliśmy się obowiązkami, jest nas coraz więcej dzięki czemu dużo łatwiej i efektywniej udaje się realizować coraz większe projekty, w tym właśnie pikniki sąsiedzkie, na których sam ponownie spotkałem wielu swoich znajomych ze szkolnej ławy. Cieszę się, że pomysł mój oraz kolegów i koleżanek z Razem dla Bielan cieszy się taką popularnością!” – mówi Marcin Włodarczyk. „Integracja sąsiedzka przy kiełbasce między blokami? A kto powiedział, że właśnie tak nie może wyglądać życie wielkiego blokowiska? Wszyscy tworzymy naszą wspólną przestrzeń. Musimy się dobrze znać, aby mieć większy wpływ na jej kształtowanie, aby żyło się nam wygodniej i przyjaźniej” – pointuje Krystian Lisiak.

Monika Szadkowska

/Tekst ukazał się w październikowym numerze gazety stowarzyszenia Razem dla Bielan z roku 2017

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*