Włodarczyk: Chomiczówka i jej problemy z komunikacją…

Od jakiegoś czasu obserwujemy mnogość inwestycji na Chomiczówce. Nie są to inwestycje o charakterze publicznym czy usługowym lecz budowy dużych budynków wielorodzinnych począwszy od ul. Wólczyńskiej do Alei Reymonta.

Wiadomo jest, że razem z nowym budynkiem powstają nowe miejsca w garażach i posiadacze samochodów mogą swobodnie z nich korzystać. Jednak co z tymi, którzy nie mają samochodów lub z nich nie korzystają?

Jest wrzesień i na Chomiczówce rozpoczyna się gehenna komunikacyjna. Wróciliśmy z wakacji i z działek, na które przenieśliśmy sie na okres letni. Uczniowie ruszyli po wiedzę we wszystkie strony Warszawy. Chciałoby się powiedzieć: nic nowego! Lecz nie do końca!

Od roku, z pętli Chomiczówka nie kursuje linia 167, która doskonale komunikowała Chomiczówkę z resztą Warszawy. Żeby mieć namiastkę tej trasy trzeba niestety przejść kawał osiedla. Można by powiedzieć, że linia 184 to prawie 167, ale „prawie” stanowi ogromną różnicę! Linia 121 została wydłużona i startuje na Bemowie. Czy jesteśmy zadowoleni z jej kursowania? Oczywiście, że nie. Jest jej za mało, jeździ za rzadko. A jak dojechać na zakupy kiedy tak rzadko jeździ autobus? 114? Linia niemal tylko studencka? A gdyby tak część linii 114 ruszała z naszej pętli w kierunku metra Młociny? Zaspokoiło by to może potrzeby Mieszkańców dla których ten kierunek jazdy jest ważny? Jest jeszcze linia 180, bardzo oblegana ze względu na kierunek jazdy, jednak czy nie stało się tak za sprawą likwidacji na Chomiczówce linii 167? Od przynajmniej 8 lat sukcesywnie Chomiczówka pozbawiana jest transportu miejskiego. Przedstawianym przez ZTM powodem takiego stanu rzeczy są na ogół czasowe wyłączenia, które następnie, bez informowania mieszkańców, przekształca w stałe zawieszenie kursowania linii przez Chomi. I tak w tym okresie straciliśmy bardzo popularne i dobrze skonfigurowane linie jak: 520, E-1, 105, 167 i 121, które kursuje jak kursuje. Mieszkańcy są coraz bardziej poirytowani i zdegustowani taką sytuacją.

W rozmowie z Panią Krystyną Żebrowską, Przewodniczącą Rady Seniorów na Bielanach, dowiedziałem się, że już w marcu b.r., na spotkaniu Bielańskiej Rady Seniorów z przedstawicielami ZTM padły kluczowe dla komunikacji Chomiczówki kwestie. Dotyczyły częstotliwości kursowania linii 121, przywrócenia linii 520 i 167 oraz zwiększenia przejrzystości i czcinki rozkładów jazdy na przystankach. W odpowiedzi Bielańscy Seniorzy otrzymali pismo, w którym ZTM pisze wprost, że „przy obecnym układzie komunikacyjnym powrót do dawnych tras 520 i 167 jest niemożliwy, a 121 już i tak kursuje do 21.30” oraz, że w przygotowaniu jest „nowy program do budowy rozkładów, a docelowo ma być on czytelniejszy dla pasażerów, zwłaszcza dla osób starszych”. Jak żyć?

Spektakularnym było spotkanie mieszkańcw z przedstawicielami ZTM pod egidą Komisji Samorządowej, które odbyło się w szkole przy ul. Conrada 6. Jak zawsze, w tak ważkiej sprawie Mieszkańcy nie zawiedli i przybyli licznie. Przedstawicieli ZTM też nie brakowało. Argumenty Mieszkańców mówiące o nietrafności zmiany kursowania m.in. linii 167 niestety nikogo nie przekonały. Pozostaje nam tylko czekać odpowiedzi na pytanie jednego z mieszkańców w sprawie wydłużenia linii 171 i kończenia jej kursu na Chomiczówce. Pozwoliło by to na skuteczne przesiadanie się pasażerów bez konieczności przechodzenia przez makabryczne skrzyżowanie Reymonta/Kochanowskiego/Conrada.

Mieszkańcy wychodzą również z własnymi inicjatywami. Padło wiele kwestii i argumentów mówiących o tym, że na naszym osiedlu dzieje się coraz gorzej pod względem komunikacyjnym. Ogólnie nic do przodu. Wydłużono linię tramwajową nr 24 do Młocin.

W sytuacji kiedy pozwala się budować olbrzymie osiedla a nie stawia się inwestorów w sytuacji, w której powinni zainwestować również w poprawę komunikacji i infrastruktury publicznej jest to co jest. Czyli jeszcze trochę i dojazd z Chomiczówki do Centrum będzie wyprawą, niemal pielgrzymką. Szczególnie trudna będzie sytuacja osób starszych, dla których zarówno większa liczba linii, jak ich start z pętli Chomiczówka są bardzo ważne. Dla rodzin z dziećmi, którym dostosowana komunikacja miejska pozwala na swobodne przmieszczanie się w mieście, też obecny stan rzeczy nie służy. Tylko dlaczego koronnym argumentem przy każdej takiej zmianie jest budowa metra? Argument czy wymówka by likwidować kolejne połączenia autobusowe? Do metra daleko, a poprawa tego stanu jest konieczna!

Marcin Włodarczyk

/Tekst ukazał się we wrześniowym numerze gazety stowarzyszenia Razem dla Bielan z roku 2017

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*