Bielańskie problemy – wyniki ankiety

W naszych działaniach kierujemy się myślą, że mieszkańcy wiedzą najlepiej jakie problemy należy rozwiązać i jak szybko, dlatego też przeprowadziliśmy wśród nich małą ankietę z wykorzystaniem mediów społecznościowych. 24 lipca na fanpage naszego stowarzyszenia opublikowaliśmy obrazek ankietę, na którym do każdego wybranego problemu przyporządkowana została indywidualna reakcja, tzw. reaction contest, aby mieszkańcy sami mogli nam powiedzieć, co ich najbardziej boli.

Wyniki ankiety prezentują się następująco. Problemem, który zebrał największą liczbę reakcji mieszkańców to likwidacja oddziału chirurgii dziecięcej w Szpitalu Bielańskim. Biorąc pod uwagę głośny w ostatnich tygodniach sprzeciw lokalnej społeczności w tej sprawie, wynik nie dziwi nas tutaj w ogóle. Nasze stowarzyszenie również podejmowało działania na rzecz pozostawieniu oddziału w szpitalu.

Na drugim miejscu uplasowała się chaotyczna zabudowa dzielnicy wywołana plombowaniem przez deweloperów. W tym kontekście należy wspomnieć często poruszaną przez mieszkańców, na forach dzielnicowych, kwestię powszechnego grodzenia osiedli. Utrudnia się im tym funkcjonowanie i poruszanie we własnej okolicy.

Następnie mieszkańcy wskazali, że należy zająć się kwestią coraz bardziej uciążliwego Radiowa. Problem ten jest o tyle naglący, że odór wyczuwalny jest w coraz odleglejszych rejonach czego sami jako mieszkańcy dzielnicy doświadczamy. Docierają do nas głosy o tym, że odór odczuwalny jest nawet na Starych Bielanach.

Na przedostatnim miejscu znalazło się dzikie parkowanie, a o którym to mieszkańcy wielokrotnie wspominali w komentarzach pod postem. Negatywna ingerencja w tereny zieleni i leśne zebrała najmniej reakcji, ale na szczęście tutaj główny problem, jakim była próba zabudowy Lasu Bemowskiego, został pozytywnie dla tegoż lasu rozwiązany.

W komentarzach mieszkańcy bardziej szczegółowo odnieśli się do poszczególnych problemów, których przykłady przytaczamy poniżej.

Według Pani Agnieszki jest to zabudowa „wolnych” przestrzeni, za mało ograniczeń dla samochodów, parkowanie na chodnikach, brak ochrony przed hałasem, śmierdzące powietrze (oczywiście nie tylko na Biel.),

Pani Mirosława wskazuje na Plombowanie, rzecz jasna, chociaż nie wiem, czy to dobre określenie stawiania wielopiętrowcow tuz przed oknami niskich, czterokondygnacyjnych budynków,

a Pan Zbigniew pisze, że W okolicy Duracza parkowanie po 20 jest niezłą walką o przetrwanie. A parkujący w pobliżu wysepek przy chodnikach wystawiają nie tylko siebie, ale też wszystkich kierowców na niebezpieczeństwo.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*