Jak było na Bielańskim Pikniku Archeologicznym

O tym, jako to na bielańskim pikniku archeologicznym było….

Tegoroczna wiosna na Bielanach z pewnością przejdzie do historii, jako okres obfitujący w dużą liczbę atrakcyjnych wydarzeń i imprez. Niewątpliwie najciekawszą i najbardziej udaną spośród nich był Bielański Piknik Archeologiczny, który odbył się w ostatnią niedzielę maja przy Kościele pw. bł. E. Detkensa przy ul. Dewajtis.

Na przybyłych gości czekało mnóstwo niecodziennych atrakcji. Przede wszystkim można się było dowiedzieć się czym jest archeologia i czym zajmują się archeolodzy podczas swojej pracy. Dla najmłodszych przygotowany był poradnik młodego archeologa, w którym wyjaśnione były m.in. podstawowe pojęcia z dziedziny archeologii i co wspólnego ma kanapka Scooby’ego z wykopem archeologicznym. Mali, ale także i więksi adepci archeologii mogli spróbować sił na wykopie badawczym, poznając nieco bliżej proces eksploracji oraz oczyszczania, zabezpieczania i dokumentowania zabytków.

Studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przygotowali dla uczestników pikniku warsztaty z tkania krajek przy pomocy bardka tkackiego oraz z lepienia naczyń glinianych z wykorzystaniem metody wałeczków (bez koła garncarskiego).

Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się stoisko piernikarskie, gdzie przy pomocy drewnianych form można było własnoręcznie stworzyć przepiękne, ozdobne pierniki.

Dużą popularnością (zwłaszcza wśród panów) cieszył się zlokalizowany nieopodal warsztat piwowara. Poza wiedzą teoretyczną z zakresu warzenia piwa uczestnicy imprezy mogli spróbować brzeczki, czyli półproduktu stosowanego przy produkcji tego napitku.
Tłumnie oblegane były stoiska Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Stołecznego Konserwatora Zabytków, gdzie na śmiałków czekały konkursy sprawdzające wiedzę m.in. o klasztorze Kamedułów na Bielanach i archeologii. Dość powiedzieć, że oba stoiska rozdały wszystkie nagrody. Gratulacje!

Tak ogromne emocje pobudzały apetyt na więcej. Dosłownie i w przenośni można było zaspokoić go przy stoisku z „historyczną” kuchnią. Można tam było skosztować gulaszu przygotowanego wg. oryginalnej, siedemnastowiecznej receptury, kalafiora gotowanego z limonką i gałką muszkatołową, mięsa w miodzie, szafranie i bakaliach, ryżu z owocami leśnymi i miętą, musztardy gruszkowej, czy miodownika. Tuż obok można było ugasić pragnienie próbując naparów ziołowych od zielarki.

Ci, którym brakuje na co dzień zdrowej słodyczy, mieli sposobność kupienia różnych miodów i wyrobów pszczelarskich. Warto przy tym wspomnieć, że miody oferowane na piknikowym stoisku pochodziły z pasieki umiejscowionej na Starych Bielanach!

Dopełnieniem całego pikniku były dwa spacery z przewodnikiem po dawnym kompleksie klasztornym Kamedułów. Historię oraz ciekawostki związane z funkcjonowaniem założenia przybliżał zwiedzającym Karol Guttmejer.

Warto również wspomnieć, że podczas Pikniku, Stowarzyszenie Razem dla Bielan prowadziło zbiórkę książek dla pacjentów Szpitala Bielańskiego. W ciągu trzech godzin pikniku udało się zebrać 2 ogromne kartony książek, które zostaną przekazane potrzebującym ze szpitala, w ramach akcji „Książka dla pacjenta”, zorganizowanej przez Razem dla Bielan.

Gorąco dziękujemy wszystkim za obecność, pozytywną energię i mnóstwo wspólnej, świetnej zabawy. Już dziś zapraszamy jednocześnie na kolejne wydarzenia organizowane przez nasze Stowarzyszenie!

autorka: Aleksandra Orłowska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*